Kalendarz

Luty 2017
P W Ś C P S N
     
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  

Użytkownicy na stronie

Aktualnie online: 1
W sumie: 6972

O mnie

Krzysztof Listowski , 44 lata, absolwent Uniwersytetu Opolskiego, nauczyciel Informatyki w Liceum Ogólnokształcącym Nr I im. mjra Henryka Sucharskiego w Kępnie, prywatny przedsiębiorca. Żonaty, ojciec 2 synów.

Winien jestem Państwu wyjaśnienie, co leży u podstaw mojej decyzji o kandydowaniu do Rady Gminy.

Mieszkam na Osiedlu Jana Pawła II od 10 lat – właściwie od początku istnienia jego wschodniej części. To miejsce wiąże się z niezwykle ważnymi wydarzeniami w moim życiu – budowa domu, wychowanie synów, tworzenie własnego, małego miejsca na ziemi.

Fakty okazały się bezlitosne – do tego miejsca niełatwo było dotrzeć bez komplikacji, brak prądu, wody! Stan dróg wołał o pomstę do nieba. Na początku naiwnie myślałem, że to chwilowe, że to przecież nowe osiedle, że drogi zostaną zrobione lada moment. Na tym czekaniu upływały kolejne lata. Bywałem w siedzibie ówczesnych władz, pisałem pisma – subtelnie uspokajano mnie obietnicami szybkich działań, ale były to tylko słowa. A lata dalej mijały…

Nie wchodzę w szczegóły, wiem, że wszyscy mieszkańcy Osiedla doświadczyli tych samych bolączek i stresu związanego z brakiem możliwości cywilizowanego dojazdu do naszych posesji.

Pokłady cierpliwości skończyły się wiosną tego roku, kiedy to w akcie desperacji (ileż można tłumaczyć synom, że asfalt jest luksusem?!) podjąłem decyzję o wzięciu udziału w sesjach Rady Gminy i zabraniu na nich głosu wraz z innymi mieszkańcami. Okazało się, że wystąpienie grupy ludzi i upomnienie się o należne nam warunki może (a przecież o to chodzi w demokracji!) przynieść wymierny efekt! Pomogły też głosy niektórych obecnych Radnych, którzy dopiero przed zbliżającymi się wyborami zauważyli ciemność na naszym osiedlu.

Rada Gminy i Pani Burmistrz podjęli działania, których pierwsze efekty są już widoczne. Wykonywane są działania służące stworzeniu na naszym Osiedlu właściwej sieci i struktury dróg. Rodzi to wiarę, że we współczesnej demokracji wzięcie sprawy w swoje ręce przynosi efekt.

To w tym czasie dostałem propozycję reprezentowania naszego osiedla w Radzie Miasta od Pani Burmistrz, która widząc moje zaangażowanie zaproponowała mi miejsce na listach swojego komitetu wyborczego.

Sądzę, że posiadam cechy, które przyczynią się do tego, aby mieszkańcom tej wyjątkowo urokliwej i spokojnej części miasta podnieść komfort życia. Jestem dociekliwy, dokładny i skrupulatny. Kamień toczy lawinę – jeden głos może mieć efekt z którego skorzysta wielu.

Dlatego właśnie chcę poświęcić swój czas, możliwości i umiejętności, aby budować wspólnotę i poczucie przynależności do miejsca w którym żyjemy.